17 miesięcy za nami :) A tak właściwie to 17 miesięcy i 3 dni. Jak to zleciało...
17 miesięcy temu się urodziłaś a ja wciąż nie dowierzam że to tak dawno temu było! Pamiętam jak uczyłaś podnosić się główkę, uśmiechać, potem siadać, wstawać, raczkować, chodzić... tyle już potrafisz :)
A jak cieszy Cię zdobywanie tych nowych umiejętności! Jaka jesteś dumna z siebie jak coś Ci się uda zrobić, jak coś dostaniesz od razu przychodzisz mi się pochwalić, jak Cię ubiorę i powiem pokaż tacie jaka jesteś ładna to idziesz i uśmiechasz się do Niego, a tata wtedy mówi : "o jaka ładna moja dziewczynka" pękasz wtedy z zadowolenia :)
Z dnia na dzień umiesz coś nowego, nie sposób za Tobą nadążyć!
A tu małe podsumowanie, aby te najważniejsze momenty nam nie umknęły ;)
A jak zrobisz coś złego i wiesz dobrze, że robić tego nie możesz sama robisz sobie
"ty ty ty"
"ty ty ty"
"A gdzie ma niunia stópki??" - "tuuuuu" :)
Żadna część Twojego kochanego ciałka nie jest Ci obca, wszystko potrafisz pokazać :)
A oto dowód:
A oto dowód:
Tak oglądam te Twoje zdjęcia i nie dowierzam, kiedy Ty tak wyrosłaś??
Nie jesteś już niemowlaczkiem, tylko moją małą, dla mnie taką nawet "dorosłą" dziewczynką, rozumiesz wszystko co się do Ciebie mówi... Nawet nie wiesz jak mnie to cieszy :)
Kocham Cię
mama






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz